EdukacjaInternetNoweWykładyZ życia uczelni

Uzależnienie od Internetu: problem realny czy wirtualny? Wykład w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego

Internet potrafi być najlepszym narzędziem do nauki, pracy i kontaktu ze światem. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestaje służyć, a zaczyna rządzić codziennością: skraca sen, rozbija koncentrację, wypiera relacje i sprawia, że „jeszcze chwilę” zamienia się w kolejną godzinę online. Właśnie dlatego coraz częściej wraca pytanie: czy Internet może uzależniać tak jak alkohol, narkotyki albo hazard?

Temat ten był osią wykładu mistrzowskiego dr hab. Ryszarda Poprawy, prof. WSKZ, pt. „Uzależnienie od Internetu: problem realny czy wirtualny?”. Spotkanie ze słuchaczami studiów podyplomowych odbyło się 18 października 2025 roku w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego (WSKZ).

Gdy sieć przestaje być narzędziem, a staje się środowiskiem

Prowadzący zwracał uwagę, że korzyści z Internetu są dziś niepodważalne, ale równie szybko rośnie lista zagrożeń, które pojawiają się, gdy aktywność online przestaje mieć granice. Wśród ryzyk wymienił m.in. nadużywanie Internetu, cyberprzemoc, patostreaming, hazard online, wykorzystywanie seksualne, oszustwa, kradzieże oraz osłabienie relacji interpersonalnych.

To ważny punkt wyjścia, bo problem uzależnienia rzadko wygląda jak jedno „widoczne” zachowanie. Częściej rozwija się stopniowo i zaczyna wpływać na wiele obszarów jednocześnie.

Uzależnienie od Internetu – skąd wziął się ten termin?

Wykład porządkował również kontekst historyczny i naukowy. Dr hab. Ryszard Poprawa przypomniał, że temat uzależnienia od Internetu pojawił się już w latach 90., a pierwsze próby opisu zjawiska były wzorowane na kryteriach uzależnień od substancji psychoaktywnych.

Dziś – mimo że wciąż istnieją kontrowersje wokół definicji i klasyfikacji – coraz trudniej ignorować fakt, że część osób traci kontrolę nad korzystaniem z sieci w sposób, który realnie pogarsza ich funkcjonowanie.

8 sygnałów ostrzegawczych. Kiedy „online” zaczyna być problemem?

W prezentacji istotne miejsce zajęła koncepcja Kimberly S. Young, jednej z pierwszych badaczek, które próbowały opisywać i diagnozować uzależnienie od Internetu. Jej model pokazuje, że problem nie polega wyłącznie na „długim siedzeniu w sieci”, ale na mechanizmach typowych dla uzależnień.

Wśród kluczowych symptomów pojawiają się m.in.:

  • obsesyjne myślenie o aktywności w sieci,
  • potrzeba coraz dłuższego przebywania online (tolerancja),
  • nieudane próby ograniczenia,
  • silne negatywne emocje przy próbie odstawienia (drażliwość, złość, niepokój),
  • konflikty społeczne i problemy w relacjach,
  • ukrywanie prawdy i manipulowanie bliskimi,
  • traktowanie Internetu jako ucieczki od problemów.

To zestaw objawów, które pokazują jedno: w uzależnieniu cyfrowym nie chodzi tylko o czas, ale o utratę kontroli i konsekwencje.

Problemowe używanie Internetu w Polsce

Słuchacze poznali również dane z badań online prowadzonych przez Ryszarda Poprawę (2007; 2011), które pokazały rozkład nasilenia problemowego używania Internetu wśród polskich internautów.

Wyniki testu (IAT revised) wskazywały, że:

  • 68,49% badanych osiągało wyniki przeciętne,
  • 13,06% znajdowało się w grupie wysokiej (grupa ryzyka),
  • 2,08% osiągało wyniki bardzo wysokie (określeni jako „nałogowi internauci”).

To dane, które zmieniają perspektywę: skrajne przypadki mogą być mniejszością, ale grupa ryzyka jest na tyle duża, że temat trudno traktować jako marginalny.

Co tak naprawdę uzależnia: Internet czy to, co robimy w sieci?

Jednym z najciekawszych wątków wykładu było uporządkowanie pojęć. Prowadzący zwracał uwagę, że wokół uzależnienia od Internetu istnieje wiele nazw i propozycji kryteriów, a samo zjawisko nie zawsze mieści się w klasycznych kategoriach diagnostycznych.

W prezentacji pojawiła się też ważna myśl: jeśli coś zaburza funkcjonowanie, to często nie „Internet jako taki”, ale konkretne aktywności i gratyfikacje, jakie daje sieć.

W praktyce problem może dotyczyć m.in.:

  • gier online,
  • mediów społecznościowych,
  • cyberseksu,
  • kompulsywnego przeglądania treści.

To rozróżnienie jest istotne, bo pokazuje, że w wielu przypadkach nie chodzi o „wyłączenie Internetu”, tylko o odzyskanie kontroli nad tym, jak i po co się z niego korzysta.

Skutki uzależnienia: od spadku koncentracji po problemy zdrowotne

Dr hab. Ryszard Poprawa wskazywał, że nałogowe używanie aplikacji internetowych może uderzać w różne obszary życia jednocześnie. W prezentacji pojawiły się konsekwencje takie jak:

  • problemy społeczne (osłabienie realnych kontaktów, konflikty, zanik więzi),
  • konsekwencje psychiczne (rozdrażnienie, spadek koncentracji, poczucie winy, agresja),
  • trudności w nauce i pracy (spadek osiągnięć, absencja, utrata pracy, nieukończenie studiów),
  • skutki somatyczne (rozregulowanie rytmu dobowego, bóle pleców i karku, bóle głowy, problemy ze wzrokiem).

To obraz, który dobrze pokazuje, dlaczego problemowe używanie Internetu rzadko pozostaje „wirtualne”. Najczęściej widać je w codzienności – w zmęczeniu, rozproszeniu i pogorszeniu jakości życia.

Trzy internetowe „style” studentów

W prezentacji pojawiły się również badania dotyczące wzorców aktywności internetowych wśród studentów (18–25 lat, średnia wieku 21,2). Analiza wyodrębniła trzy grupy:

  • umiarkowanie zaangażowani56% (275 osób),
  • zaangażowani głównie w media społecznościowe34% (170 osób),
  • zaangażowani głównie w gry10% (51 osób).

To zestawienie pokazuje, że cyfrowe przeciążenie może mieć różne oblicza. Dla jednych będą to social media i komunikatory, dla innych gry, a dla jeszcze innych – ciągłe przeglądanie treści bez konkretnego celu.

Wnioski: problem jest realny, bo skutki są realne

Wykład mistrzowski w WSKZ dotykał tematu, który coraz częściej staje się praktycznym wyzwaniem w środowisku akademickim: jak rozpoznać moment, w którym cyfrowe nawyki zaczynają szkodzić nauce, relacjom i zdrowiu psychicznemu.

Uzależnienie od Internetu nie zawsze wygląda spektakularnie. Czasem zaczyna się od drobnych przesunięć: gorszego snu, spadku koncentracji, odkładania obowiązków i coraz większego zmęczenia. Z czasem to właśnie te „małe koszty” układają się w problem, który trudno ignorować.

Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego regularnie organizuje podobne wydarzenia edukacyjne, które spotykają się z dużym zainteresowaniem słuchaczy i studentów. Uczelnia rozwija inicjatywy wspierające wszechstronny rozwój oraz aktualizowanie wiedzy w odpowiedzi na wyzwania, z jakimi mierzy się współczesne społeczeństwo.

(Materiały prasowe WSKZ)

Ciekawy artykuł? Udostępnij:

Zbliżające się wydarzenia